Powrót

Nie potrzeba już gwiazd.

czwartek, 17.grudnia.2009, 04:27

Nie potrzeba już gwiazd.


"I dreszcze przejmują, i wody krzepną. Niewygodne orzeźwienie, zsyłane przez powietrze, tak czyste, tak ostygłe po całym dniu gorączkowej pracy. Nie miesi się dookoła, cisza cisza przeogromna.
Stuka szpilka na chodniku, skrzypi materiał kurtki, dzwoni sprzączka od torby, włoski na rękach podnoszą się z cichym szelestem - marna imitacja "gęsiej skórki".
Księżyc ze stęknięciem znika za chmurą ta połyka go z głuchym mlaśnięciem wieżowiec rozpruwa i jedno i drugie i pędzi i pędzi przed siebie ta droga czy mleczna czy polna, liść spadł umiera na ściółce agonia oddycha ostatkiem już sił westchnieniem okrutnym podkreśla swe bycie by odejść znów w spokój i niemoc i byt. A choćby cisza ciszą była najdotkliwszą, i głuchością podkreślała hałasy wszelakie, zawsze czai się gdzieś tam, tak skrycie. Wsłuchaj się w kąt pokoju, tak tuż przy podłodze - to spokój opowie Ci gdzie to on był."

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


0 komentarzy
Następne Poprzednie